niedziela, 25 września 2016

O'HERBAL - szampon oraz odżywka wzmacniająca do włosów z ekstraktem korzenia tataraku - Elfa Pharm.

W zeszłym miesiącu firma Elfa Pharm zrobiła wielu blogerkom miłą niespodziankę i podarowała nam zestaw kosmetyków wchodzących w skład nowej serii O'HERBAL. Chciałam Wam dziś przedstawić pierwsze z  nich, zestaw mini kosmetyków, szampon oraz odżywkę do włosów z ekstraktem korzenia z tataraku


O'Herbal to seria nowoczesnych szamponów i odżywek do włosów zawierających naturalne składniki i wysokie dawki aktywnych komponentów. Standaryzowane (tzn. z gwarantowaną koncentracją) ekstrakty roślinne (Provital, Francja). Przyjazne dla środowiska. Opakowania używane w serii O’Herbal nadają się do recyklingu. Każdy składnik jest wybierany przez wykwalifikowanych specjalistów. Jest on dokonywany na podstawie ich indywidualnego korzystnego oddziaływania na skórę oraz wzajemną korelację z innymi składnikami.


Od producenta: Delikatnie oczyszcza, pielęgnuje i wzmacnia włosy. Receptura szamponu nie zawiera SLES, SLS, silikonów, barwników. Dodatkowo zawiera ekstrakt z palmy sabalowej i witaminę PP.


Tatarak zwyczajny - łac. Acorus calamus, rodzina Acoraceae 
Korzeń tataraku - zawiera ok. 5% olejków eterycznych, kwas askorbi- nowy (150 mg %) i substancje garbnikowe. 

Ekstrakt z korzenia tataraku  - posiada działanie wzmacniające, nadaje włosom siłę niezbędną do wzrostu.






Szampon znajduje się w małej plastikowej butelce z zamykaniem typu klik. Wielkość idealna do spakowania w kosmetyczkę oraz dalekie podróże. Idealna również by kosmetyk wypróbować nim zdecydujemy się na pełnowymiarowe opakowanie. Opakowanie jest wygodne, bezproblemowe a grafika jak najbardziej przyjemna dla oka.
Po pierwszym jego otwarciu od razu poczułam jego korzenny zapach. Niestety nie ten świąteczny lecz typowo ziołowy. Mi przypomina zapach łodygi kwiatów zrywanych na łące. Ładny to on nie jest ale dla mnie jest on znośny i ogólnie raczej mi nie przeszkadza. Nie takie ziołowe kosmetyki w życiu już wąchałam i używałam. Szampon posiada płynną, na szczęście nie za rzadką konsystencję, która nie spływa z ręki jak i włosów tuż po nałożeniu. Szampon bardzo dobrze się pieni, na głowie od razu pojawia się delikatna piana, która potem bezproblemowo wypłukuje się  z włosów. Bardzo dobrze oczyszcza moje włosy, radzi sobie również z olejami. Skórę głowy traktuje delikatnie, nie podrażnia jak i nie uczula. Jego minus to fakt, iż plącze włosy i pozostawia je dość matowe. Tu na szczęście na ratunek przybywa odżywka z tej samej serii. Szampon posiada bezbarwny kolor. Pomimo swojej mini wielkości u mnie okazał się być wydajny dla moich krótkich włosów. Sięgałam po niego około cztery razy w tygodniu.  

Skład: Aqua, Sodium Myreth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauryl Glucose Carboxylate*, Lauryl Glucoside*, Lauryl Hydroxysultaine, Glycereth-2 Cocoate, Acorus Calamus Rhizome Extract, Serenoa Serrulata Fruit Extract*, Niacinamide, Ppg-3 Caprylyl Ether, Lauryl Lactate*, Cocamide Mea, Polyquaternium 10, Glycerin*, Alcohol Denat., Disodium Edta, Citric Acid, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, Hexyl Cinnamal.

* składniki pochodzenia naturalnego


Pojemność: 75ml
Cena: 4,99








Od producenta: Nadaje włosom wytrzymałość i sprężystość, ułatwia rozczesywanie. Receptura odżywki  nie zawiera  silikonów, barwników. Dodatkowo zawiera: ekstrakt z palmy sabalowej, kwas mlekowy i witaminę PP.

Tatarak zwyczajny - łac. Acorus calamus, rodzina Acoraceae 
Korzeń tataraku - zawiera ok. 5% olejków eterycznych, kwas askorbinowy (150 mg %) i substancje garbnikowe. 

Ekstrakt z korzenia tataraku - posiada działanie wzmacniające, nadaje włosom siłę niezbędną do wzrostu.






Odżywka tak jak i szampon posiada taka samą buteleczkę. Pod koniec obie stawiałam górą do dołu, łatwiej było potem wycisnąć ich zawartość na rękę. Odżywka posiada taki sam zapach jak szampon. Przez pewien czas jest on wyczuwalny we włosach. Odżywka posiada odpowiednio gęsta konsystencję oraz biały kolor. Przyjemnie rozprowadza się we włosach i dość szybko w nie wsiąka. Trzymam ją zawsze we włosach przez około pięć minut, potem spłukuję letnią wodą. Już chwilę po jej nałożeniu czuć jak włosy robią się miękkie i delikatne. Idealnie radzi sobie ze splątanymi włosami. Rozczesywanie ich potem nie sprawia żadnych problemów. Pomimo częstego stosowania nie obciąża moich włosów, natomiast odpowiednio je dociąża. 

Pojemność: 75ml
Cena: 4,99

Zapach to jedyny minus tego duetu, dla mnie jest on jednak do zniesienia. Oba kosmetyki świetnie radzą sobie z pielęgnacją włosów oraz skóry głowy. Włosy są oczyszczone, nawilżone, sypkie oraz przyjemne w dotyku. Kosmetyki nie wpłynęły jednak na wzmocnienie moich włosów. Jak wiecie borykam się z ich nadmiernym wypadaniem i jak na razie nic nie pomaga. Mimo wszystko, dla mnie jest to zestaw wart wypróbowania. W ofercie znajdziecie inne duety szamponu oraz odżywki - klik. 



niedziela, 18 września 2016

Intense C Serum na przebarwienia - GlySkinCare.

Drobne przebarwienia skórne, powstałe na skutek działania słońca oraz miejsca z drobnymi bliznami po problemach skórnych to niestety u mnie codzienność. Oczywiście każdego dnia idealnie maskuje je korektor oraz podkład. Niestety z rana, zanim zrobię makijaż, każdego dnia widzę jak bardzo sprawiają, że skóra wygląda na szarą, zmęczoną. Dlatego zdecydowałam się przetestować Intense C Serum na przebarwienia od GlySkinCare. Otrzymałam je od firmy Diagnosis


Od producenta: Intense C Serum zawiera 7,5% L-Ascorbic Acid - skoncentrowana forma witaminy C, która docierając do najgłębszych warstw skóry zapewnia jej ochronę przed wolnymi rodnikami, zabezpieczając jednocześnie przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA i UVB. Intense C Serum stymuluje syntezę kolagenu oraz pomaga zapobiegać przedwczesnym oznakom starzenia się skóry. Nośnikami skoncentrowanej witaminy C w preparacie są QuSome®, cząsteczki które umożliwiają głęboką penetrację kosmetyku w głąb skóry. Odpowiedni dla wszystkich rodzajów cery.


Serum zamknięte jest w małej, szklanej butelce z pipetą. Dzięki niej aplikacja kosmetyku na skórę jest prosta i przyjemna. Butelka jest na tyle mała, że mieści się w kosmetyczce i można ją zabierać ze sobą gdziekolwiek jedziemy. Dodatkowo zakupimy ją zapakowaną w kartonik, na którym znajdziemy podstawowe informacje o serum.


Serum posiada bezbarwny kolor a w butelce wygląda na dość gęste i lekko mętne. Posiada ono oleistą konsystencję, która bezproblemowo rozprowadza się po skórze. Nie trzeba zbyt długo czekać na jego wsiąknięcie. Ja zawsze nanoszę 2 lub 3 krople serum i tyle wystarcza na rozprowadzenie go po całej twarzy. Już kilka sekund po aplikacji, odczuwam ciepło na skórze. Nie towarzyszy temu żadne szczypanie czy pieczenie, po prostu uczucie ciepła. Serum według producenta nie posiada zapachu, dla mnie coś tam czuć, ale ta woń w niczym mi nie przeszkadza. Po jego nałożeniu zawsze sięgam również po krem. Serum używam tylko na noc i niestety tylko dwa lub trzy razy w tygodniu. Serum  mocno ściąga moją skórę, a to jest bardzo nieprzyjemne uczucie. Stosowane co drugi dzień wraz z kremem nie sprawia mi aż tak dużych problemów. Na szczęście nie podrażnia jak i nie zapycha mojej skóry. Stosuję je prawie dwa miesiące i mimo, iż nie zauważyłam jakiegoś wielkiego efektu wow na mojej buzi, to z pewnością delikatnie wyrównał koloryt skóry. Z takiego efektu jak najbardziej jestem zadowolona. Dodatkowo cera stała się gładsza. Nie do końca niestety pasuje mi skład tego kosmetyku.


Pojemność: 30ml
Cena: ok 50-70 zł

Więcej o serum przeczytacie na stronie Diagnosis - klik.

Serum w moim przypadku delikatnie i przyjemnie wyrównuje koloryt mojej skóry. Sprawia, że jest bardziej rozświetlona i po prostu ładniejsza. Niestety ze względu na jego mało przyjemny skład oraz mocne ściganie skóry tuż po aplikacji, raczej odstawię kosmetyk na bok. 

czwartek, 15 września 2016

Jednoczęściowy strój kąpielowy - botaniczny wzór - SammyDress

Przeglądając ofertę sklepu SammyDress, drugą kategorią, która mnie tam zauroczyła, to dział ze strojami kąpielowymi. Sezon letni dobiega końca więc postanowiłam skusić się na strój jednoczęściowy, który będzie odpowiedni na krytą pływalnie. Podobało mi się tak wiele z nich, że nie wiedziałam na który się zdecydować. W końcu wybrałam strój z pięknym botanicznym wzorem. Zamówiłam rozmiar M, który troszkę jednak okazał się dla mnie być za mały u dołu. Myślę, jednak że chlor na basenie zrobi swoje i problem zniknie. Strój posiada wszyte miękkie wkładki w biuście oraz dodające mu uroku splecione ramiączka na plecach. Jakościowo jest świetny. Zamierzam w najbliższym czasie kupić jeszcze jeden strój, również jednoczęściowy.






Strój kąpielowy: strona sklepu/cena

Jeśli chcecie poznać recenzje innych osób na temat odzieży z tego sklepu, zapraszam Was na te dwie trony: SammyDress reviews/recenzje.


wtorek, 13 września 2016

Czarna suknia od SammyDress.

Tak wygląda druga sukienka, którą wybrałam w sklepie SammyDress. I tu postawiłam na elegancję, jednak skusiłam się na klasykę czyli czarny kolor. Sukienka w rozmiarze M u góry jest dopasowana, zaś na dole dość mocno rozkloszowana. Ze względu na to, iż podsiada dwie warstwy, nie na leży do sukienek lekkich. Jest bardzo wygodna a materiał jest przyjemny w dotyku. I tu ponownie zaskoczona jestem jakością sukienki. Po raz kolejny muszę powiedzieć, że uwielbiam ten sklep właśnie za sukienki jakie mają w swojej ofercie. 








Tak jak wspomniałam już ostatnio, zawsze przed dokonaniem zamówienia czytam recenzje innych osób oraz oglądam ich zdjęcia np. w danej sukience. A wszystko to znajdziecie w tym dziale SammyDress reviews/recenzje.



niedziela, 11 września 2016

Piękna czerwono biała sukienka SammyDress ♥

SammyDress to sklep, który w swojej ofercie ma wszystko, zaczynając od spodni po kostiumy kąpielowe.  Natomiast dla mnie to miejsce gdzie potrafię wyszukać piękne sukienki. Jest tu ich tyle i są one tak różne, że każda z Was znajdzie coś dla siebie. Jakiś czas temu listonosz dostarczył mi długo wyczekiwaną paczkę, która tym razem szła aż trzy tygodnie. Zamówiłam dwie sukienki oraz strój kąpielowy. Dziś chciałam wam pokazać czerwono białą sukienkę w rozmiarze M. Sukienka pochodzi z tej samej kolekcji, co prezentowana przeze mnie na początku lipca, sukienka z kolarzami. Wykonana jest z takiego samego materiału, jest dość gruba a zarazem jest bardzo lekka. Posiada przepiękny dla mnie wzór a jej czerwień jest taka typowo winna. Sukienka zapinana  jest z tyłu na kryty zamek. Jakościowo jest świetna. W sklepie dostępne jest wiele jej wzorów. Jak najbardziej polecam :) 








Na dniach pokażę Wam czarną sukienkę oraz jednoczęściowy strój kąpielowy z świetnym botanicznym wzorem :)
Zawsze przed dokonaniem zamówienia czytam recenzje innych osób oraz oglądam ich zdjęcia np. w danej sukience. A wszystko to znajdziecie w tym dziale SammyDress reviews/recenzje.