czwartek, 25 sierpnia 2016

Sukienka od SheIn, która okazała się być piżamą a stała się bluzeczką.

Jest to jedno z tych zamówień, gdzie po prostu nie trafiłam nie tylko rozmiarowo ale i z krojem sukienki. Ogólnie była to dość pechowa przesyłka, która szła do mnie aż cztery tygodnie. Jak się potem okazało rozczarowała mnie również jej zawartość. Sklepu jednak winić nie mogę, bo mniej więcej tak samo prezentuje się ona na ich stronie. Miesiąc temu skusiłam się na szaro niebieską letnią sukienkę typu oversize. Wybrałam rozmiar S, najmniejszy z dostępnych. Niestety sukienka okazała się o wiele za duża i wyglądała bardziej jak babcina piżama. To był moment, chwyciłam nożyczki i jednym cięciem zmieniłam ją w bluzeczkę. To co bardzo mi się w niej podoba to jej lekkość i delikatność. Na lato idealna, cienka a mimo to nieprześwitująca. Uwielbiam również jej kolor.  Pasuje do szortów jak i długich spodni :) 








niedziela, 21 sierpnia 2016

Wibo - Neutral Eyeshadow Palette - paletka cieni do oczu.

Po opisaniu i zrecenzowaniu paletki do konturowania twarzy z Wibo, przyszedł czas na recenzje innej paletki. Również firmy Wibo i również zakupionej podczas trwania promocji -49% w Rossmannie.  Na paletkę cieni do oczu Netural Eyeshadow Pallette, miałam ochotę już od jakiegoś czasu.  Lubię firmę Wibo za to, że ich kolorówka nie jest testowana na zwierzętach, ich kosmetyki są tanie no i można wśród nich znaleźć swoich ulubieńców. Dodatkowo paletka zawierała moje ulubione kolory. 


Od producenta: Paleta cieni do oczu w naturalnych kolorach ziemi. 15 kultowych odcieni dopasowanych do każdego typu urody. Począwszy od matowych jasnych kolorów, po rozświetlające w tej samej gamie kolorystycznej, aż po czernie, grafity czy brązy matowe, jak i rozświetlające. Idealnie sprawdzą się, zarówno przy naturalnym dziennym makijażu, jak i wieczorowym smoky eye. Ich wysoka jakość gwarantuje trwałość i doskonałe krycie.



Zacznę od tego, iż paletka posiada skromne ale na prawdę ładne, tekturowe opakowanie. Kusi już nie tylko jej kartonik ale to co zobaczymy w środku. Paletka jest zgrabna, porządnie wykonana i ja do niczego tutaj się nie doczepię. Jest też na tyle mała, że śmiało można ją brać ze sobą na różne wyjazdy jak i do torebki. Używam ją każdego dnia od ponad dwóch miesięcy i jak na razie nic złego z nią się nie stało. Opakowanie zawiera wszystkie podstawowe informacje. W środku znajdziemy również lusterko, z którego ja akurat rzadko kiedy korzystam. Zamykana jest na ukryty w środku magnesik.


Paletka posiada wszystkie moje ulubione kolory, a jest ich 15 i każdy  z nich o masie 1 gram. Na co dzień mój makijaż jest dość delikatny i naturalny. Te cienie idealnie wpasowują się w moje potrzeby. Kwadraciki z cieniami są odpowiednio duże i korzystanie  z nich nie sprawia mi żadnych problemów. Najczęściej sięgam po zestaw matowych jaśniejszych cieni a "na wyjście" wolę jednak te z drobinkami. Najmniej korzystam z 3 ostatnich kolorów po prawej, czyli koloru czarnego oraz szarości. Każdy kolor jest niby inny a jednak kilka z nich jest bardzo podobna do siebie i po nałożeniu na powiekę, czasami nie ma miedzy nimi jakiejś większej różnicy. Mi to jednak nie przeszkadza.



Matowe jasne cienie mogę używać śmiało bez bazy i te nie stawiają żadnych problemów przy aplikacji.  Ładnie wytrzymują na oku przez 6 godzin, potem jednak powoli znikają. Jeśli chodzi o cienie drobinkami zazwyczaj używam ich na wcześniej nałożone bazę pod ciebie, również z Wibo. Dzięki temu nic się nie rozmazuje, nie zbiera w kącikach. Ciemniejsze brokatowe jak i matowe cienie lekko się osypują, także tu trzeba trochę uważać. Myślę, że z intensywności tych cieni będą również zadowolone osoby, które lubię mocniejszy makijaż. Aczkolwiek pigmentacja tych cieni jest dość zróżnicowana, w przypadku kilku z nich trzeba nałożyć dwie warstwy aby nie było prześwitów. I niektóre z nich lepiej nakładać palcem niż pędzelkiem. Nie mam problemu z ich usuwaniem oraz demakijażem oczu. Nic nie podrażnia jak i nie uczula.


Pojemność: 15g
Cena: ok 26 zł (w promocji kosztowała ok 14 zł)

Jako osoba nie szalejąca na co dzień z mocniejszym makijażem, ta paletka okazała się być dobry  wyborem. Idealna nie jest i można się tu do kilku spraw doczepić, jednak ja jestem  z niej zadowolona i z pewnością posłuży mi ona do samego końca.



czwartek, 18 sierpnia 2016

Wielka wyprzedaż w sklepie SheIn na pożegnanie lata - 80%

W sklepie SheIn ruszyła wielka wyprzedaż -80% z okazji kończącego się powoli lata. Jeżeli do tej pory zwlekaliście z zakupami to teraz jest najlepszy moment aby to nadrobić. Sklep oferuje nam świetne zniżki oraz darmową wysyłkę. Od siebie dodam, iż warto poszukać w internecie kuponów, dzięki którym można dodatkowo zaoszczędzić. 


A oto kilka rzeczy, które mi najbardziej wpadły w oko, czyli sukienki poniżej 10$  :) Jeśli chodzi o inne ciuszki, tu warto skorzystać z kuponów.



Udanych zakupów ;)
Magdalena


czwartek, 11 sierpnia 2016

WIBO - paletka do konturowania twarzy - 3 Steps to Perfect Face - Contour Palette.

Wibo to jedna z tych firm, na którą zawsze skuszę się podczas zakupów z drogerii Rossmann. Kusi nie tylko swoimi cenami ale przede wszystkim tym, iż kosmetyki tej firmy, nie są testowane na zwierzętach. Pozostałe szafki pełne kolorówki po prostu omijam. Paletkę 3 Steps to Perfect Face - Contour Palette zakupiłam kilka miesięcy temu podczas trwającej promocji -50%. Korzystam z wszystkich "trzech kroków" paletki jednak nie jednocześnie. Co więcej, nie kupiłam jej zmyślą o konturowaniu twarzy.


Opis producenta: Paleta do konturowania twarzy Wibo 3 Steps to perfect face została zaprojektowana z myślą o konturowaniu twarzy. Składa się z trzech niezbędnych elementów do wykonania tego typu makijażu.
W skład palety do konturowania twarzy Wibo 3 Steps wchodzą:
- Rozświetlacz nadający złocisty blask bez pozostawienia koloru, idealnie rozprowadzająca się formuła zapewnia efekt rozświetlenia na wiele godzin.
- Bronzer nadaje opalony odcień skóry w klasycznym odcieniu, dzięki umiejętnemu użyciu można wykreować idealny kształt twarzy.
- Róż w najbardziej pożądanym odcieniu z perłą holograficzną. Daje niesamowity odcień różu ze złotą poświatą. Idealna aplikacja, wystarczy jedno muśnięcie aby uzyskać subtelny odcień promiennych policzków ze złotą poświatą.



Jeśli chodzi o opakowanie, pomimo swojej niskiej ceny, wykonane jest bardzo dobrze. Wszystko trzyma się na miejscu, domyka i ogólnie paletka ładnie się prezentuje. W środku znajduje się lustereczko, z którego ja jednak nie korzystam. Paletka dodatkowo spakowane była z kartonik z kuszącą dla oczu grafiką. Kartonik zawierał ogólne podstawowe informacje.



W środku znajdziemy puder matujący w kamieniu, rozświetlacz na kości policzkowe oraz róż do policzków. Zacznę od bronzera, który tutaj jak dla mnie okazał się najlepszy. Używam jako 'dodatkowy' puder. Bez problemu nabiera się na pędzel, nie kruszy i wystarczy jego mała ilość by nadać skórze ładnej, delikatnej opalenizny. Przyjemnie ociepla moją twarz. Nakładam go po użyciu innego pudru matującego z Wibo. Efekt utrzymuje się przez klika godzin. Puder rozprowadza się równomiernie i nie robi plam.
Róże uwielbiam i używam je każdego dnia. Dzięki nim moja blada twarz nabiera zdrowego koloru. Ten róż ma bardzo, a właściwie zbyt delikatny kolor i do tego niestety nie nakłada się go zbyt łatwo. Dość szybko znika z moich polików. A chyba najgorsze są w nim te brokatowe drobinki gdy nałożę go więcej. Może lepiej sprawdziłby się zimą. 
Rozświetlacz na mojej twarzy daje dość delikatny i przyjemny efekt. Ale nakładam go na prawdę mało, inaczej za bardzo się świecę. Niestety tak jak róż dość szybko znika i w ciągu dnia sięgam po nią ponownie by poprawić to i owo.
Nigdy nie korzystam z całej trójki jednocześnie.



Skład nie powala, na szczęście nic nie podrażnia, nie wysusza jak i nie zapycha mojej skóry. Wcześniej przeczytałam, że paletka ma mało zachęcający zapach. Jak dla mnie jest dość przyjemny. 

Waga: 10g
Cena: 16 zł

Jest to jeden z tych kosmetyków, który w całości raczej nie dobije u mnie dna. W promocji za to trio zapłaciłam ok 8 zł. Przy moim dość minimalnym makijaży ta paletka nie wypada źle, ale nie jest na tyle dobrze, abym skusiła się na nią ponownie.



niedziela, 7 sierpnia 2016

Alterra - Bio papaja, Bio bambus - szampon do włosów dodający objętości.

Jak wiecie ostatnio dość mocno skupiłam się na firmie Alterra i z każdą wizytą w Rossmannie, coś wpada do mojego koszyka. Jakiś czas temu skusiłam się na pierwszy szampon tej firmy. Wybrałam szampon do włosów dodający objętości z serii Bio papaja, Bio bambus. Pomyślałam, że dla moich cienkich, ostatnio przyklapniętych  włosów, to będzie dobry wybór. No i nie zawiodłam się.



Od producenta: Szampon dodający objętości Alterra BIO-Papaja & BIO-Bambus, to siła i witalność po same końce dla włosów delikatnych i pozbawionych objętości. Wartościowy kompleks pielęgnacyjny z wyciągami z papai i bambusa doda włosom objętości i siły, wyciągi z mango otoczą je dodatkowo ochronnym filtrem. Włosy zyskają nową witalność od nasady aż po same końce, zostają wzmocnione i zyskają większą objętość i odporność.

- nie zawiera sztucznych barwników, substancji zapachowych i konserwantów,
- bez silikonów, parafiny i innych związków ropochodnych,
- przebadany dermatologicznie.


Szampon mieści się w średniej wielkości, plastikowej butelce z zamykaniem typu klik. Wydobywanie  z niej szamponu do samego końca nie sprawia żadnych problemów. Zamykanie jest na tyle moce, że butelka sprawdza się również na wyjazdach. Bardzo spodobała mi się szata graficzna. Papaja oraz takie kolory jak najbardziej przyciągają moje spojrzenie.  Na etykietach znajdziemy podstawowe informacje dotyczące tego szamponu.


Szampon posiada mega przyjemny dla mnie zapach. Jest on słodkawy, owocowy i z pewnością umila mi każde mycie włosów. Jest potem wyczuwalny we włosach, o ile nie pokona go zapach odżywki. Posiada przezroczysty a zarazem jakby lekko cytrynowy kolor.  Jego konsystencja jest dość treściwa i przypomina mi kisiel. Bywa momentami niesforna. Mimo to, szampon przyjemnie nakłada się na włosy. Jak na kosmetyki Alterra, ten szampon dobrze się pieni. Piana jest tak puszysta, że aż przedłużam moment jej wypłukania z włosów. Szampon bardzo dobrze radzi sobie z oczyszczaniem włosów oraz skóry głowy. Radzi sobie równie z włosami po olejowaniu. Po jego zastosowaniu włosy są oczyszczonedelikatne  w dotyku oraz ujarzmione. Nie obciąża włosów jak i nie puszy ich. Jakiegoś wielkiego wow co do objętości nie zauważyłam, ale  z pewnością nie są już tak oklapnięte i wreszcie znów się układają. Szampon nie podrażnia mojej skóry głowy jak i w żaden negatywny sposób nie wpłynął na stan moich włosów. Nie plącze moich włosów tak jak jego poprzednicy


Skład szamponu jak najbardziej mi odpowiada. Jest to kosmetyk odpowiedni dla wegan :)

Pojemność: 200ml
Cena: ok 9zł (w promocji ok 6 zł)

Szampon polubiłam i z pewnością skuszę się na niego ponownie gdy będzie dostepny w promocji. Teraz jednak zabieram się za kolny szampon z tej firmy z dodatkiem kawy :)

Miłego dnia
Magdalena